Dramat numer trzy

Cena: 39,90 PLN
szt.

Format: 145 x 205 mm dramat

Okładka: miękka ze skrzydełkami

Liczba stron: 220

Cena detaliczna: 39,90 zł

Data premiery: 15 marca 2017

ISBN: 978-83-64526-41-1

 

 

 

 

 

 

Minął rok od ukazania się głośnej książki Jacka Mateckiego „Co Wy,…, wiecie o Rosji!?” W tym oryginalnym reportażu, napisanym jak nikt przed nim, zdał raport z kilkuletniej włóczęgi od Kaliningradu po Kamczatkę, od Archangielska po pustynie Azji Środkowej.
To miał być koniec wschodniej przygody, lecz ciągnie wilka do lasu… Wrócił i zaszył w dziwnym budynku na wschodnich stokach Uralu i przez ponad dwa miesiące z niego nie wchodził. Cóż może być takim miejscem, które jak soczewka skupia w sobie obraz wielkiego kraju?
To teatr, Szanowni Państwo! Prowincjonalny teatr gdzie wystawiają Szekspira, bajki dla dzieci i coś, co podobne jest do sitkomu…
Kto go tam wpuścił, aby brał udział w próbach, oglądał spektakle od kulis, bawił się na popremierowych bankietach, wyjazdach gościnnych, podsłuchiwał odprawy kierownictwa i balangował w garderobach?
Poza tym wszystko o upadającym miasteczku na Uralu, o rosyjskiej cenzurze, robieniu historii na scenie, skandalu, którego nikt nie widział, reżyserze, który z miłości zepsuł własną inscenizację…
To wszystko w najnowszej książce Jacka Mateckiego „Dramat Numer Trzy”.

 

 


 

O Autorze:

Jacek Matecki (ur. 1963) – pisarz.

Autor o sobie: W szkole podstawowej zamarzyła mi się tajga i tundra. Cierpliwie czekałem trzydzieści lat aż okoliczności pozwoliły na realizację marzeń. Gdy nadszedł czas poszedłem do konsulatu po wizę, pojechałem do Terespola, przekroczyłem granicę, wsiadłem w pociąg do Moskwy, złapałem pospieszny o 18:09 do Archangielska. Ot tak, po prostu.

Wyjazd trwał – z przerwami – pięć lat. Zostałem członkiem Polonii Archangielskiej. Szukaliśmy polskich śladów, stawialiśmy pomniki, wertowaliśmy archiwa. Rzucało mną od Kamczatki po Kaliningrad i od koła podbiegunowego po pustynie Azji Środkowej. Zrobiliśmy chyba za dużo, bo komuś się to nie spodobało. Ale to jest całkiem inna historia i nie o niej będę tu opowiadał. Ta opowieść jest o Rosji w czasie wolnym od innych zajęć.