WYDAWNICTWO TRZECIA STRONA - WITAMY!

Trzecia Strona to niezależne wydawnictwo, które publikuje książki ważne, ciekawe i różnorodne tematycznie. Jesteśmy otwarci na współpracę z rozmaitymi autorami. W naszym portfolio znajduje się głównie literatura faktu: reportaże, książki społeczno-polityczne, historyczne oraz biografie.

AKTUALNOŚCI – OSTATNIE WPISY

Wielki sukces w Tokio!!!

Jeden z największych sukcesów polskiej kartografii w historii. Nie można było wymarzyć sobie lepszego prezentu na 100-lecie niepodległej Polski. Nasz "Geograficzno-polityczny Atlas Polski" uznany trzecim najlepszym atlasem na świecie na XXIX Międzynarodowej Wystawie...

Jeśli mówimy o tym, że setki tysięcy ludzi w ostatnich dekadach straciły pracę, zostały wyrzucone na bruk z hut żelaza i szkła, odlewni, zakładów produkujących napoje gazowane, kable, żyrandole, z przędzalni itd., to łatwo takie decyzje zamieść pod dywan językiem przezroczystym: „zamknięto”, „wygaszono”. Ja pytam kto wygaszał i jak to przebiegało. Mamy ludzi skrzywdzonych i tych, którzy krzywdzili. Ich nazwiska można wskazać. U mnie nie ma mowy tylko o tym, że coś się wydarzyło – piszę również o tym, kto to robi. Na przykład w hucie szkła w Zawierciu…

Magdalena Okraska

Jan Walc. Biografia opozycjonisty - JAN OLASZEK

„Janek przejechał się po nim walcem” – tak komentowano artykuły autorstwa Jana Walca, czołowego publicysty opozycji w czasach PRL.

 

Jan Walc – zagończyk, obrazoburca niechętny świętym krowom, a jednocześnie człowiek, występujący zawsze w obronie skrzywdzonych i poniżonych przeciwko pyszałkom i możnym tego świata. Świetna biografia, którą trzymają Państwo w rękach, nie odpowiada wprost na to pytanie – ale czyni je jeszcze bardziej frapującym. 

                       dr Wojciech Stanisławski 

 

 

 

Wybory próbowano fałszować zawsze, od kiedy tylko zaczęto je przeprowadzać. By wygrać, wyborców przekupywano lub zastraszano, dokonywano manipulacji z liczeniem głosów. W miarę upływu lat politycy wynajdowali coraz bardziej doskonałe metody wpływania na wynik wyborów.

Wybory fałszowano zawsze, od kiedy tylko zaczęto je przeprowadzać. W Rzeczpospolitej, tej pierwszej, głosy kupowano i za miskę flaków, i za majątki. Kupowali swoi i obcy też. Dziś sztuka fałszowania wyborów kwitnie bujnie w wielu miejscach świata. Ale najbujniej we wschodniej części naszego kontynentu. Tam co wybory, to bardziej kolorowo. Kręcą się karuzele, lewe głosy do urn wpadają paczkami. Sposobów na, jak to mówią w Rosji putinowskiej, „sterowanie demokracją” jest bez liku.

Wacław Radziwinowicz